Aktualności

Młodzież chciała sobie „dorobić” okradając remontowany dom. Po łup przyjechała matka jednego z nich, była nietrzeźwa.

Data publikacji 14.09.2026

Trzech nastolatków wraz z ze starszym kolegą pojawili się w jednym z remontowanych domów w centrum Wągrowca. Późnym wieczorem pod osłoną mroku weszli na posesję, z której zaczęli wynosić kaloryfery. Hałas zaalarmował sąsiadów, którzy zareagowali, udaremnili kradzież i wezwali policję.

W piątek  około godziny 22:30  operator numeru alarmowego 112 otrzymał zgłoszenie o ujęciu obywatelskim sprawców kradzieży wraz z nietrzeźwą kierującą. Na miejsce skierowano policjantów. Ze zgłoszenia wynikało, że z budynku jednorodzinnego, w centrum miasta, jacyś mężczyźni wynoszą kaloryfery i ładują je do samochodu, którym przyjechała nietrzeźwa kobieta. Zgłaszający udaremnili kobiecie możliwość odjechania samochodem.

Policjanci faktycznie potwierdzili, że kobieta była nietrzeźwa. 44-letnia Wągrowczanka przyjechała na miejsce VW Passatem, a w jej organizmie znajdowało się około 0,8 promila alkoholu. Matka chciała pomóc swojemu 15-letniemu synowi a także jego trzem kolegom w wieku 14 15 i 20 lat, którzy wyniesione z domu kaloryfery chcieli załadować do auta.

Wartość strat spowodowana działaniem grupy nie została jeszcze oszacowana. Sprawą trzech nastolatków zajmie się Sąd Rodzinny. W zależności od dalszego biegu sprawy 20 latek będzie odpowiadał za kradzież, a wymiar kary będzie zależny od wartości kradzionego mienia. Kobieta zaś która chciała pomóc przewieźć skradziony łup niezależnie od tego będzie odpowiadać za kierowanie w stanie nietrzeźwości, za co już policjanci zatrzymali jej prawo jazdy. Nadto grozi jej kara do 3 lat pozbawienia wolności grzywna od 5 tysięcy złotych i zakaz prowadzenia pojazdów.

st.asp. Dominik Zieliński

 

Powrót na górę strony