Kolejny nietrzeźwy kierowca usłyszy zarzuty i straci auto
Zatrzymany za kierownicą Renault mężczyzna od dalszej jazdy został powstrzymany przez świadków i policjantów
Wczoraj o godzinie 15:00 operator numeru alarmowego odebrał zgłoszenie o pijanym kierowcy, który spowodował kolizję, a obecnie swoim samochodem stoi na parkingu przy markecie na ul. Reja. Samochód blokował przejazd
Powiadomienie operatora numeru alarmowego o sprawie wpłynęło zarówno od świadków, jak pracownika handlu, u którego świadkowie zostawili kluczyki . Tam świadkowie zanieśli kluczyki od pojazdu, którym kierował nietrzeźwy kierowca. Tym samym, że uniemożliwiono mu dalszej jazdy.
Ze zgłoszenia wynikało też, że chwilę wcześniej mężczyzna ten uderzył w inny znajdujący się na parkingu pojazd.
Gdy policjanci przyjechali na miejsce, to świadkowie zrelacjonowali, że mężczyzna przyjechał do sklepu od strony ulicy Kochanowskiego, gdy przyjechał uderzył w inny znajdujący się na parkingu pojazd. Mężczyzna był jednak w takim stanie, że dalej nie dał rady jechać. Świadkowie jednak dmuchali na zimne i dla pewności zabrali mu kluczyki od pojazdu.
Policjantom zatrzymany tłumaczył się, że jechał do apteki. Policjanci zbadali jego trzeźwość, okazało się że w organizmie znajdowało się około 2,8 promila alkoholu.
Mężczyzna stracił prawo jazdy, zabezpieczono też samochód. Czeka go jeszcze proces karny, w którym grozi mu kara do 3 lat pozbawienia wolności, grzywny i zakaz prowadzenia pojazdów.
St. asp. Dominik Zieliński