Problemy z parkowaniem to nie tylko łamanie przepisów, ale często utrudnianie funkcjonowania innym
Kierowcy którzy nonszalancko podchodzą do przepisów, wręcz z nich drwią, zmuszają pieszych do wchodzenia na jezdnię, ponieważ jego pojazd zajmuje chodnik, muszą liczyć się ze stanowczym podejściem do sprawy funkcjonariuszy.
Decydując się na kierowanie pojazdem, każdy musi przewidywać, że w miejscu do którego się przemieszcza będzie musiał ten pojazd zostawić, a nie może to w żaden sposób zagrażać bezpieczeństwu, czy utrudniać innym poruszania się.
Wczoraj około godziny 20:45 operator WCPR odebrał zgłoszenie o Volvo typu suv, zastawiającym chodnik na ul. Leśnej w Wągrowcu. W ocenie zgłaszającego raczej nikt nie byłby w stanie przejść. Zgłaszający jest osobą z niepełnosprawnością ruchową, poruszającą się na wózku inwalidzkim.
Ominięcie pojazdu w takiej sytuacji wiązało się z przejazdem na jezdnię, wówczas trzeba pokonać krawężnik. Trzeba pamiętać, że nie w każdym miejscu jest on obniżony, co może sprawiać spore trudności w jego pokonaniu.
Po około 20-minutach czynności na miejscu podjęli policjanci z drogówki. Po przeprowadzeniu interwencji postanowili o ukaraniu kierującej mandatem 100 zł i 1 pkt karny.
Trzeba pamiętać, że nie każdy pieszy jest w stanie poradzić sobie z niefrasobliwym kierowcą. Dla osób, które zmuszone są poruszać się na wózkach inwalidzkich, prowadzące wózki z dziećmi, czy wózki zakupowe.
Jakie błędy najczęściej popełniają kierowcy?
- Zastawianie dróg dla pieszych (chodników). Trzeba zostawić co najmniej 1,5 metra szerokości chodnika.
- Parkowanie zbyt blisko przejść dla pieszych, a nawet na przejściach, czy w obrębie skrzyżowań. Należy pamiętać o zasadzie 10 metrów przed przejściem dla pieszych, ta sama odległośc dotyczy skrzyzowań.
Policjanci otrzymują również zgłoszenia parkowania w miejscach do tego niewyznaczonych na osiedlach mieszkaniowych, gdzie obowiązuje strefa zamieszkania. Tam najczęściej zgłaszającym jest na przykład jeden z mieszkańców bloku, a ukaranymi kierowcy - mieszkający również w tym bloku. Parkowanie w strefie zamieszkania pod blokami przy ul. Mickiewicza w Wągrowcu, czy na osiedlu przy ul. Libelta w Gołańczy swego czasu na prośbę mieszkańców były w stałym nadzorze policjantów dzielnicowych.
Niewystarczająca ilość miejsc parkingowych nie jest wytłumaczeniem dla kierowców. Są miejsca, które mają swoje tłumaczenia. Kierowcy którzy parkują na miejscu dla inwalidy, bądź na zakazie zatrzymywania zazwyczaj są tu „Tylko na chwilę” Co jeszcze słyszą policjanci?, ja tylko po paczkę, tylko na moment, tylko do bankomatu, inni też tu parkują, bo gdzie tu zaparkować?
Kilka archiwalnych zdjęć z Google Maps ukazuje typowe bolączki na sytuacje w których reagują policjanci, a przecież bardzo łatwo można byłoby tego wszystkiego uniknąć. Stanowcza reakcja funkcjonariuszy zakończona nałożeniem mandatu karnego spotyka nie tyle kierowców naginających przepisy dotyczące parkowania, co tych, którzy konkretnie z nich drwią.
Mandat za nieprawidłowe parkowanie zależy od sytuacji i może wynieść najczęściej od 100 zł – 300 zł, a nawet 800zł lub 1200 zł przy naruszeniach dotyczących parkowania na miejscach dla osób niepełnosprawnych.
Gdy pozostawiony w zabronionym miejscu pojazd istotnie utrudnia ruch, zagraża bezpieczeństwu, policjanci mogą podjąć decyzję o jego odholowaniu.
st.asp. Dominik Zieliński