Nieporadnie kierował autem – był nietrzeźwy
Zachowanie kierującego na jednym z parkingów pod blokiem w Wągrowcu wzbudziło u zgłaszającego niepokój. Wyszedł on na zewnątrz wyjaśnić sytuację, poczuł alkohol i udaremnił dalszą jazdę.
W piątkowe popołudnie, policjanci z drogówki wezwani zostali do kierowcy na jednym z parkingów przy ul. Średniej w Wągrowcu.
Tam kierujący Fordem nieumiejętnie poruszał się pojazdem. Sytuację z okna obserwował 52-latek, który widząc jak to określił w zgłoszeniu nieporadne i nieskoordynowane ruchy, zaniepokoił się faktem, co może dziać się z kierowcą. Zaniepokoił się tym bardziej, że w jego ocenie swoim zachowaniem mógł stwarzać zagrożenie dla innych uczestników ruchu.
Mężczyzna nie pozostał bierny. Wyszedł na zewnątrz i widział jak kierowca forda niemal uderza w stojące obok inne auto. Wtedy krzyknął do niego stój! Szczęśliwie to zawołanie kierowca usłyszał i wyszedł z auta. W rozmowie od razu było czuć alkohol. Wówczas zgłaszający wezwał na miejsce policjantów, aby udaremnić mu dalszą jazdę.
Policjanci podejmujący interwencję przeprowadzili badanie alkometrem. Ten wykazał, że w organizmie 24-latka znajdowało się około 1,9 promila alkoholu. Mężczyzna tłumaczył się policjantom, że tego dnia wypił trochę wódki i czteropak piwa.
Dodatkowo po sprawdzeniu osoby w systemach okazało się, że mężczyzna nie posiada uprawnień do kierowania pojazdami. Co więcej, właściciel pojazdu nie zawarł obowiązkowego ubezpieczenia OC.
Teraz kierowcy przyjdzie zmierzyć się z konsekwencjami, a prawo przewiduje kary w postaci kary pozbawienia wolności do 3 lat, świadczenia 5000 – 60000 złotych na rzecz Funduszu Pomocy Pokrzywdzonym, zakaz prowadzenia pojazdów: od 3 do 15 lat. Ponieważ mężczyzna nie był właścicielem pojazdu, sąd zadecyduje o kwocie zabezpieczenia.
st.asp. Dominik Zieliński
