Aktualności

Działali metodą „na hydraulika”, policjanci ustalili podejrzanych o kradzieże na terenie Polski

Data publikacji 12.06.2020

Okradali mieszkania z gotówki i wartościowych przedmiotów. Posługiwali się przy tym legendą, że wykonują prace hydrauliczne. Byli na tyle wiarygodni, że pokrzywdzeni godząc się na współpracę pozostawali w łazience przy kranie. Gdy tam oczekiwali sprawcy z łupem ulatniali się i słuch po nich zaginął. Wszystko jednak do czasu.

We wtorek 9 czerwca wągrowieccy kryminalni udali się do jednej z miejscowości na terenie powiatu pyrzyckiego w województwie zachodniopomorskim. Tam zatrzymali 27 letniego mężczyznę, który jak wcześniej ustalono miał związek z kradzieżą do jakiej doszło pod koniec marca br. w jednym z mieszkań na osiedlu Jeżyka w Wągrowcu.

Po samym zdarzeniu policjanci dysponowali tylko szczątkowym opisem sprawców z relacji osoby pokrzywdzonej. Jeden w wieku około 30 lat niższy, drugi w wieku około 23-25 lat, wyższy w zimowej czapce, oboje ubrani w ciemne kurtki i spodnie. Starszy mężczyzna oznajmił, że są hydraulikami ze spółdzielni i w związku z awarią na II piętrze, muszą wejść do mieszkania i usunąć usterkę. Poinformował przy tym właścicielkę mieszkania że w związku z wykonaniem prac spawalniczych, lepiej, aby zdjęła z siebie biżuterie, aby się nie poparzyć. Mężczyźni zdawali się być wiarygodni, stąd kobieta wykonywała ich polecenia. W pewnym momencie jeden z mężczyzn przyniósł z kuchni taboret i posadził kobietę przy wannie, podał jej wąż od prysznica i puścił wodę. Poprosił, aby trzymała tak ten wąż, bo musi coś sprawdzić i wyszedł z łazienki. Kobieta po chwili zorientowała się, że mężczyźni wyszli z mieszkania. Wówczas spostrzegła też, że nie ma zdjętej z siebie wcześniej biżuterii, gotówki schowanej w szufladzie z bielizną, a także pieniędzy z portfela pozostawionego na lodówce.

Przydzieleni do sprawy funkcjonariusze operacyjni gromadzili wszelkie szczątkowe informacje, które mogłyby pomóc w ustaleniu sprawców. Choć na początku było ich bardzo niewiele, nie było również bezpośrednich świadków zdarzenia oprócz osoby zgłaszającej, to poczynione ustalenia pozwoliły na uzyskanie pierwszych tropów. Te pozwoliły naszym funkcjonariuszom podjąć współpracę z policjantami z województwa zachodniopomorskiego, skąd pochodzą podejrzani.

W chwili obecnej zatrzymany 27-latek usłyszał zarzut kradzieży dokonanej pod koniec marca w Wągrowcu, przyznał się do niego składając wyjaśnienia. Drugi z podejrzanych 25-letni mężczyzna w chwili obecnej przebywa w zakładzie karnym za popełnione wcześniej przestępstwa. W czasie kiedy doszło do kradzieży w Wągrowcu, przebywał na czasowym zwolnieniu.

Jak ustalili śledczy, wągrowczanka nie była jedyną ofiarą złodziei. Już mamy informacje o kolejnych kradzieżach, o których dokonanie podejrzewani są zatrzymani mężczyźni. Dochodziło do nich w różnych częściach Polski, a pokrzywdzeni tracili pieniądze i biżuterię wartości kilku tysięcy złotych, a niekiedy nawet kilkudziesięciu tysięcy złotych. W tych sprawach trwają jeszcze ustalenia. Sprawa jest rozwojowa.