Aktualności

Bezpieczna droga do szkoły - taki ruch, to gdzie mam wysadzić swoje dziecko?

Data publikacji 03.09.2019

Włos się jeży od opowiadań świadków niecodziennych sytuacji, które z pewnością nie powinny mieć miejsca. Dochodzi do nich na drogach pod szkołami w Wągrowcu oraz innych, także tych mniejszych miejscowościach naszego powiatu. To w końcu gdzie wysadzić swoje dziecko? Podpowiadamy.

Powróćmy do nie tak odległej, ale jednak historii. Problem przepełnionych ulic w małych miejscowościach niemalże nie istniał, a to z prostej przyczyny – nie było tyle samochodów. Rodzice maluszków odprowadzali je do szkoły, a starsze dzieci żwawo maszerowały, aby zdążyć przed pierwszym dzwonkiem. Mała ilość samochodów sprawiała, że ulice były przejezdne, powietrze czystsze, a dzieci po spacerze rozpoczynały zajęcia lepiej dotlenione.

Dzisiaj rodzice pamiętając trudy swego porannego wcześniejszego wstawania i maszerowania do szkoły (szczęśliwy, kto mógł jechać rowerem), chcą polepszyć byt swoich dzieci i zawieźć je do szkoły samochodem. Dziecko po pełnym energii śniadanku – kanapce z popularnym kremem czekoladowym, czy płatkach – wsiada do samochodu i siedzi, siedzi, siedzi… a rodzic za kierownicą denerwuje się że już za 10 minut ósma, a on stoi w kilkusetmetrowym korku, a jeszcze do pracy trzeba zdążyć. I tak porusza się samochód za samochodem, a tych aut coraz więcej. W końcu auto zatrzymuje się na czerwonym świetle przed przejściem dla pieszych. Zdenerwowany kilkunastominutową jazdą kierowca dostrzega, że akurat tu nie ma Policji, mówi: „dziecko szybko wyskakuj z auta i pędź do szkoły, bo się spóźnisz!”. Otwierają się drzwi od auta, uczeń wyskakuje i biegnie, nierzadko przez ulicę pomiędzy innymi stojącymi autami. Czy rodzić pozwalając na taką sytuacje kieruje się dobrem dziecka?

W pierwszych tygodniach września trwa policyjna akcja „bezpieczna droga do szkoły”. Policjanci pod szkołami pilnują porządku, aby do podobnych sytuacji nie dochodziło. I co ciekawe, kierowcy widząc policjantów potrafią stosować się do obowiązujących przepisów. Wobec popełniających wykroczenia funkcjonariusze działają stanowczo i zdecydowanie.

Kierowco, wybierz miejsce bezpieczne. Nie musi być pod samą szkołą! Jeżeli Twoje dziecko może poruszać się samo, pieszo (więcej szczegółów znajdziesz tutaj), to przejście kilkuset metrów nie sprawi mu problemu, a może nawet zajmie mu mniej czasu, niż jazda w korku. Kierowco, podrzuć dziecko nie do samej szkoły, lecz w jej pobliże, oszczędź sobie czasu, nerwów, a Twoja pociecha po przejściu kilkuset metrów ze świeżym/dotlenionym umysłem i sprawniejszym krążeniem, efektywniej rozpocznie lekcje.